Recenzja horroru

Krótka historia japońskiego kina pinku eiga

Kiedy w marcu 1962 roku „Market of Flesh” („Nikutai no ichiba”) wszedł na ekrany japońskich kin, wywołał obyczajowy skandal. W ciągu zaledwie kilku dni jego dystrybucja została wstrzymana pod zarzutem obsceniczności – coś takiego miało miejsce pierwszy raz od czasów wojny. Kontynuowano pokazy filmu dopiero po ingerencji cenzorskiej, co nie przeszkodziło „Flesh Market” w osiągnięciu sporego sukcesu kasowego.

Obecnie „Market of Flesh” jest uznawany za film, który niejako zapoczątkował gatunek pinku eiga czyli japońską wariację kina seksploatacji. Niestety większość filmów pink pozostaje zapomnianych bądź ignorowanych przez historyków kina oraz krytyków filmowych, ale wpływu tego nurtu na kino z Kraju Kwitnącej Wiśni nie da się zlekceważyć.

Pinku eiga można zdefiniować jako film różowy, inaczej rzecz biorąc erotyczny, aczkolwiek nurt ten nie ma swojego odpowiednika w kinie zachodnim. Generalnie filmy pink to produkcje niskobudżetowe, czasami wręcz amatorskie, trwające zazwyczaj 60 minut, które obfitują w sceny erotyczne. Obrazy takowe nigdy wyraźnie nie pokazują genitaliów, włosów łonowych oraz seksu w ujęciu hard core. Produkują je malutkie i co istotne niezależne wytwórnie, a pokazywane są w specjalnych kinach.

Wielu cenionych japońskich filmowców (min. Kiyoshi Kurosawa oraz Masayuki Suo) rozpoczynało swoje reżyserskie kariery od realizacji filmów pinku eiga. Nurt ten nie jest również obcy bardziej eksperymentalnym twórcom kina takim jak Hiryouki Oki czy Sion Sono („Suicide Circle”). Inni warci odnotowania reżyserzy filmów pink to Koji Wakamatsu („Go, Go Second Time Virgin”), Kan Mukai („Tokyo Deep Throat”), Norifumi Suzuki ("Beautiful Girl Hunter", „Convent of the Sacred Beast”), Yasuharu Hasebe (“Rape!”, “Assault! Jack the Ripper”), Tetsuji Takechi (“Daydream” - 1964), Koji Seki (“Valley of Desire” z 1963 roku – jeden z pierwszych filmów pink), Yojiro Takita oraz Rokuro Mochizuki. Satoru Kobayashi, twórca nieśmiertelnego „Flesh Market” kontynuował realizację pinku eiga aż do swojej śmierci w 2001 roku.

W żadnym innym kraju nurt seksploatacji nie odegrał tak znaczącej roli niż w Japonii. Nawet reżyserzy w małym stopniu związani z pinku eiga np: Shinji Aoyama czy Junji Sakamoto współpracowali w początkach swych filmowych karier z innymi filmowcami przy produkcjach pink. Nie można zapominać rownież o słynnej wytwórni Nikkatsu, która przodowała niegdyś w realizacji wariantu pinku eiga czyli tzw. Roman Porno. To w niej pierwsze kroki czynili między innymi Teruo Ishii (seria „The Joy of Torture”), Kichitaro Negishi, Shusuke Kaneko, Shun Nakahara, Takashi Ishii („Freeze Me”), Yoichi Sai, Yoshimitsu Morita oraz Shinji Somai.

Terminu pinku eiga po raz pierwszy użył w 1963 roku dziennikarz Minoru Murai, ale określenie to weszło w kanon japońskiej kinematografii w późnych latach 60-tych. Początkowo produkcje pinku eiga nazywane były "filmami erodukcji" (erodakushon eiga) czy "filmami trzech milionów jenów" (sanbyakuman eiga). Z uwagi na ich erotyczną naturę Eirin, czyli japoński organ cenzorski określał je mianem "sejin eiga". Obrazy takie przeznaczone były wyłącznie dla tej części męskiej widowni, która pożądała widoku seksu na ekranie.

Jednym z najwybitniejszych twórców pinku eiga był Koji Wakamatsu. Jego filmy łączyły seks i przemoc z podtekstami politycznymi. W 1965 roku film Wakamatsu pod tytułem „Secret Behind the Walls”/”Kabe no naka no higemoto” wywołał spory skandal w Japonii, gdy pokazano go na Berlińskim Festiwalu Filmowym. W prasie okryczano ten obraz jako zdradę kraju, a cenzorzy próbowali bezskutecznie wycofać go z programu imprezy. W tym samym roku anty-amerykański film Tetsuji Takechi „Black Snow” („Kuroi yuki”) trafił do tokijskiego sądu pod zarzutem obsceniczności. W filmie tym widzimy, jak syn prostytutki, po zasztyletowaniu amerykańskiego żołnierza, szuka seksualnego zaspokojenia zabawiając się naładowanym pistoletem.

Kontrowersje wokół obydwu filmów spowodowały istny boom na tego typu produkcje. Takechi w 1981 roku nakręcił pornograficzny remake swojego oryginalnego pinku „Daydream”, w którym roi się od dziwacznych seksualnych fantazji przeżywanych przez pacjentkę w poczekalni u dentysty. Sceny erotyczne w wydaniu hard core umieścił także w zainspirowanym „Egzorcystą” „Oiran” (1983) oraz w „Daydream 2”/„Hakujitsumu zoku” (1987). Z kolei Wakamatsu wyreżyserował takie klasyki pinku eiga jak chociażby „The Embryo Hunts in Secret” („Taiji ga mitsuryo suru toki”) i „Violated Women in White” („Okasareta byakui”). Jego filmy stanowią przykład japońskiej awangardy, częstokroć pokazują rewolucyjną twarz polityki i jednocześnie krytykują represyjne społeczeństwo Nipponu. Po 1968 roku twórczość Wakamatsu nabrała wyraźnie politycznego odcienia – od momentu, gdy jego scenarzysta Masao Adachi związał się z wojującymi lewicowcami. Adachi, reżyser 7 pinku, wstąpił w szeregi Japońskiej Armii Czerwonej i w 1973 roku wyleciał do Libanu, gdzie trafił za kratki za działalność terrorystyczną. Zwolniono go dopiero w 2000 roku.

Nie wszyscy twórcy pinku eiga byli tak radykalni jak Adachi i Wakamatsu, bowiem tematyka ich filmów obracała się wokół ludzkiej seksualności, a nie kwestii czysto politycznych. I choć produkcje pink stają się coraz śmielsze w ukazywaniu seksualnych zachowań, nadal nie mogą przekroczyć granic zarezerwowanych dla twardej pornografii. Eirin do dziś zakazuje wyrazistego przedstawiania organów płciowych i aktów seksualnych, stąd też filmowcy posługują się specyficznym językiem aluzji, aby ów zakaz obejść.

Sukces pinku eiga nie pozostał niezauważony przez wielkie studia filmowe. I tak Toei rozpoczęło w 1971 roku produkcję tzw. filmów "Pinky Violence" , natomiast w tym samym czasie studio Nikkatsu zaczęło produkować tzw. Roman Porno films. Jedynie Toho nie kręciło filmów pink.

Produkcje Roman Porno ze studia Nikkatsu wkrótce zdominowały rynek kina seksploatacji. I choć istnieje wiele podobieństw między Roman Porno a pinku eiga, ale są też kluczowe różnice: pinku były kręcone w pojedynczych lokacjach z małą i semi-profesjonalną ekipą, natomiast wytwórnia Nikkatsu szczyciła się zatrudnianiem wielu profesjonalistów z tej branży. Co więcej, budżet Roman Porno zwykle przekraczał koszty produkcji pojedynczego pinku eiga.

Choć wielu utalentowanych filmowców opuściło Nikkatsu w czasie gdy produkcja Roman Porno ruszyła pełną parą, to studio zatrudniło wielu utalentowanych reżyserów np: Tatsumi Kumashiro, Noboru Tanaka („The Abe Sada Story”/”Jitsuroku Abe Sada”), Chusei Sone („Hellish Love”/”Seidan botandoro”), Masaru Konuma („Woman in a Box”, "Wife to be Sacrificed") i Shogoro Nishimura („Gate of Flesh”). Wszyscy oni stali się z czasem mistrzami gatunku i wznieśli kino seksploatacji na artystyczne wyżyny.

W nurcie pinku eiga pojawiła się również nowa generacja filmowców (Genji Nakamura, Banmei Takahashi, Tadashi Yoyogi, Kazuyuki Itzusu, Seiji Izumi), którzy tworzyli obok starych weteranów takich jak Shunya Yamamoto, Kan Mukai czy Satoru Kobayashi. W późnych latach 70-tych produkcja pinku eiga wraz z filmami Roman Porno osiągnęła pułap 70% całkowitej produkcji filmowej w Japonii.

Nadeszły lata 80-te, a wraz z nimi pojawił się przemysł wideo i rynek filmów pornograficznych (AV movies), co stało się przyczyną powolnego upadku Nikkatsu. W 1988 roku studio zaprzestało produkcji Roman Porno i zajęło się realizacją innych filmów. Te jednak nie odniosły wymiernych sukcesów finansowych i najstarsze japońskie studio filmowe nie mogąc opanować strat, ogłosiło w 1993 bankructwo.

Ciągle rosnący rynek pornograficzny również stanowił zagrożenie dla pinku eiga. W Japonii filmy porno poddane są tym samym restrykcjom, co pinku – nie mogą dokładnie pokazywać genitaliów i stosunków seksualnych i poddawane są optycznej cenzurze. Nie poddane ingerencji cenzorskiej filmy należy uznać za nielegalne i można je nabyć jedynie na czarnym rynku.

W 1981 roku Koji Wakamatsu zaprzestał produkcji pinku eiga. Krótkotrwałym powodzeniem cieszyła się natomiast mała wytwórnia Shishi Production. W niej tworzyli filmy pink tacy reżyserzy jak Yojiro Takita, Shuji Kataoaka, Hisayasu Sato („Lolita: Vibrator Torture”, „Naked Blood”) oraz Takahisa Zeze.

Obecnie pięć kompanii kontroluje rynek pinku eiga: Okura, Kokuei, Excess, Shintoho oraz ENK. Do najciekawszych należą filmy dystrybutowane przez Kokuei, tworzone przez takich twórców jak Kazuhiro Sano, Hisayasu Sato, Toshiki Sato i Takahisa Zeze. Są to obrazy mroczne, skomplikowane, zawierające niekiedy znikomą ilość seksu. W skład najmłodszej generacji reżyserów pinku eiga wchodzą: Toshiya Ueno, Shinji Imaoka, Yoshitaka Kamata, Toshiro Enomoto, Yuji Tajiri, Mitsuru Meike i Rei Sakamoto. Rozwija się także nurt kina gejowskiego, który reprezentują tacy filmowcy jak Mosaku Niizato, Naoyuki Tomomatsu, Akihiro Suzuki oraz Ko Kajino.

Nie mam wątpliwości co do tego, że nurt pinku eiga zapewnia filmowcom wolność w tworzeniu mocno zindywidualizowanych filmów. Żywię nadzieję, że w przyszłości nadal będzie kontynuowany.

Autor: Embalmer