Recenzja horroru

Victims
Tytuł oryginalny:
Victims
Reżyseria:
Daniel DiSomma
Scenariusz:
Daniel DiSomma
Obsada:
Daniel DiSomma, Jerome Guardino, Lenore Stevens, Patsy Sabline, Lois Adams
Kraj:
USA
Rok produkcji:
1977
Czas trwania:
82 minuty





Paulie (Daniel DiSomma) jest maniakalnym mordercą kobiet. Każde jego spotkanie z przedstawicielką płci przeciwnej kończy się gwałtowną erupcją przemocy. Mordercze skłonności mężczyzny wynikają, rzecz jasna, z przeżytej w dzieciństwie traumy. Targają nim bolesne wspomnienia. Kupcząca ciałem matka chłopca Paula (Lois Adams) często pozostawia go pod opieką innej zdegenerowanej i nadużywającej alkoholu dziwki imieniem Sheila (Brandy Carson) oraz jej alfonsa ze skłonnościami do dyscypliny pejczem Charlie’ego (Bud Greene). Sheila ‘uwodzi’ i molestuje dzieciaka zamieniając jego przyszłe dorosłe życie w ruinę. Paulie będąc ofiarą przepoczwarza się z czasem w zwierzęcego agresora...
Wielu z seryjnych mordercόw miało matki prostytutki. Matka Charliego Mansona, Kathy Maddox po poczęciu syna w akcie jego urodzenia nadała mu na imię "Bezimienny Maddox". Krąży nawet plotka, iż Kathy wymieniła dziecko z krewnym za zgrzewkę piwa. Charlie trafił do ciotki – jego sadystyczny wujek wysyłał chłopca do szkoły w przebraniu dziewczynki. Zwyrodniała matka innego notorycznego mordercy Henry Lee Lucasa, Viola, oprόcz koszmarnego znęcania się nad synem do wieku 7 lat przebierała go za dziewczynkę. Biła go i uprawiała przy nim seks z przygodnie poznanymi mężczyznami. Lucas zabił ją w 1951 roku. Seryjny morderca Bobby Jo Long, ktόry zgwałcił i zamordował 10 kobiet w rejonie Tampa Bay (Floryda) spał ze swoją matką w jednym łόżku do 13 roku życia. "Potwόr z Andόw", kolumbijski seryjny morderca Pedro Alonzo Lopez był jednym z trzynastu dzieci matki prostytutki. Kobieta przyłapała go w wieku 8 lat, gdy molestował siostrę i wyrzuciła z domu na ulicę. Przygarnął go włόczęga, zabrał do opuszczonego budynku i tam zgwałcił. W wieku nastoletnim Pedro zaczął polować na dziewczynki w Peru, Kolumbii i Ekwadorze. Schwytany przyznał się do ponad 300 morderstw na tle seksualnym (53 ciała dzieci odnaleziono). Przykłady można mnożyć i mnożyć.
Po raz pierwszy wyczytałem o "Victims" (1982) Daniela DiSommy w "Nightmare USA" Stephena Throwera, Biblii amerykańskiego horroru niezależnego. Padły tam porόwnania do "Henry: Portrait of a Serial Killer" (1986) oraz "Don’t Go in the House" (1980), co mnie natychmiast zaintrygowało. W odrόżnieniu od tytułόw tutaj wymienionych plus rzeszy innych horrorόw o seryjnych mordercach ("Maniac", "Don’t Answer the Phone", "Angst", "Nightmare" itd.) horror DiSommy nigdy nie był dystrybuowany na terytorium Stanόw Zjednoczonych i popadł w kompletne zapomnienie. Zdobycie kopii nie było wcale łatwe, ale po drobnych staraniach w końcu udało się.
"Victims" to realistyczny portret ofiary molestowania balansującej na krawędzi obłędu. Wzorcowo zagrana przez reżysera (pod pseudonimem Tony Vorno) postać wzbudza zarόwno wspόłczucie, jak i obrzydzenie. Sceny atakόw na kobiety i morderstw porażają nerwową intensywnością bez epatowania krwią i okrucieństwem. Ofiarami Pauliego padają prostytutka, gospodyni domowa, ktόra pragnie wynająć pokόj oraz sekretarka jego psychiatry od hipnoterapii, Marianne. Nieudana prόba gwałtu na niej naprawdę przyprawia o dreszcze ukazując pełnię psychotycznej furii sprawcy. Bolesna przeszłość Pauliego towarzyszy jego teraźniejszości: w hołdzie "Psychozie" (1960) oraz "Deranged" (1974) Paulie przemawia głosem rodzicielki. Paulie – skrzywdzony chłopiec w dorosłym ciele morderczego psychopaty.
Pierwotnie scenariusz do "Victims" nosił tytuł "Paulie’. Lwią część filmu nakręcono wiosną 1977 roku w okolicach Hollywood – Mulholland Drive, Santa Monica i San Fernando Valley – w ciągu 4 weekendόw za pomocą wypożyczonego sprzętu. Pomimo niskiego budżetu wszyscy w obsadzie dostali wynagrodzenie. Niestety "Victims", jak wiele innych produkcji niezależych nie trafił do dystrybucji w USA na skutek zatargu reżysera z dystrybutorem Films International. Dopiero w 1982 roku za sprawą Transcontinental Pictures Industries "Victims" trafił na europejski rynek video w zdumiewającej liczbie 200 kopii VHS. Zniechęcony przepychankami dystrybucyjnymi DiSomma zrezygnował z dalszej kariery filmowej, wyniόsł się z Los Angeles i zamieszkał w kalifornijskich gόrach.