Recenzja horroru

Trance
Tytuł oryginalny:
Der Fan
Reżyseria:
Eckhart Schmidt
Scenariusz:
Eckhart Schmidt
Obsada:
Desiree Nosbusch, Bodo Steiger, Simone Brahmann, Jonas Vischer
Kraj:
Niemcy
Rok produkcji:
1982
Czas trwania:
92 minuty






"Moim przyjacielem był ten Japończyk.
Miał dziewczynę w Paryżu.
Próbował się z nią umawiać przez sześć miesięcy i wreszcie powiedziała tak.
Zabrał ją do swojego apartamentu, odciął jej głowę.
Wstawił resztę ciała do lodówki, zjadł kawałek po kawałku.
Wstawił ją do lodówki, wstawił ją do zamrażalnika.
A kiedy ją zjadł zabrał resztki na Bois de Boulougne.
Przypadkiem spostrzegł go taksówkarz, gdy grzebał kości.
Nie wierzysz mi?
Prawda jest dziwniejsza niż fikcja.
Przejeżdżamy tamtędy codziennie." - Rolling Stones, "Too Much Blood" z albumu "Undercover" (1983).
Pari jinjiku jiken - paryski incydent z ludzkim mięsem. Tak Japończycy nazywają groteskowy kanibalistyczny mord dokonany przez Issei Sagawę na holenderskiej studentce Sorbony, Renee Hartevelt. 11 czerwca 1981 roku Sagawa zaprosił dziewczynę do siebie pod pretekstem dyskusji na temat literatury. Strzelił jej w szyję, kiedy się odwróciła i po odbyciu stosunku seksualnego z trupem postanowił Renee zjeść. Rozpoczął od bioder... Przez dwa dni konsumował części ciała dziewczyny, po czym porzucił okaleczone zwłoki w walizce w jednym z paryskich parków. Miał jednak pecha, bo w trakcie pozbywania się ciała został spostrzeżony. Pięć dni później policja francuska dokonała aresztu japońskiego kanibala. Psychiatrzy stwierdzili, iż jest niepoczytalny i w związku z tym nie może odpowiadać przed sądem. W zamian deportowano go do Japonii, gdzie przebywał w szpitalu psychiatrycznym zaledwie piętnaście miesięcy. Obecnie Sagawa mieszka w Tokio. Jest częstym gościem medialnym i pisze recenzje kulinarne. Wystąpił jako sadoseksualny podglądacz u Hisayasu Sato w jego posępnym pinku "The Bedroom" (1992). Twierdzi ze znastwem, iż ludzkie mięso jest ‘miękkie’ i pozbawione ‘odoru’ i nadal miewa kanibalistyczne fantazje. Oprócz książek o morderstwie Renee napisał również komentarz o "Sakakibara Seito" (Shonen – A) – 14-letnim mordercy, który 27 maja 1997 roku zdekapitował jedenastoletniego ucznia Juna Hase, a jego uciętą głowę umieścił przy bramie wejściowej do szkoły podstawowej Tainohata w Kobe. Historia lubi się powtarzać, o czym choćby świadczy brutalne morderstwo obywatelki UK Linsday Ann Hawker (początek 2007 roku), której zwłoki odkryto w przysypanej piaskiem wannie na balkonie 28-letniego Tatsuyi Ichihashi. Dlaczego wspominam o fascynującej sprawie Sagawy? Ano dlatego, iż według Moiry Martingale, autorki "Cannibal Killers" (1993), niemiecki horror kanibalistyczny "Der Fan" (1982) jest filmem przez niego szczególnie cenionym i chwalonym.
17-letnia Simone odnalazła obiekt nieszczęśliwej romantycznej miłości w osobie ‘R’, czarnowłosego piosenkarza pop, za którym szaleją niemieckie nastolatki. Dziewczyna wysyła do niego listy miłosne zapewniając w nich, że są sobie przeznaczeni, lecz nie otrzymuje odpowiedzi od idola. Kiedy widzi go po raz pierwszy na żywo nie jest w stanie wypowiedzieć ni słowa, tudzież poprosić o autograf. ‘R’ nie pozostaje obojętny na jej nieśmiałość i zaprasza nastolatkę na próbę szykowanego teledysku z nagimi manekinami w tle. Potem już sami przybywają do apartamentu i uprawiają miłość – ‘R’ sprawia wrażenie zimnego, zainteresowanego jedynie sobą traktując Simone jako typową groupie jednorazowego użytku. Kiedy mówi jej "żegnam" dziewczyna wpada w histeryczną rozpacz i morduje piosenkarza... z miłości. Kroi jego ciało na kawałki i zjada części mężczyzny, po to by został z nią na zawsze...
Smutny, niezwykle chłodny film, w którym gołym okiem można dojrzeć powiązania z historią Issei Sagawy. Odznacza się powolnym tempem narracji, by eksplodować w finale orgią przemocy i kanibalizmu. Co bardziej drastyczne momenty reżyser pozostawia wyobraźni widza. Oglądając "Der Fan" ma się nieodparte wrażenie obcowania z wysmakowanym wizualnie niskobudżetowym dziełem sztuki, swoistym prekursorem "Audition" i "Nekromantika 2". Z drugiej strony horror Schmidta można potraktować jako przestrogę przed aroganckim i sztucznym aż do bólu (spreparowanym) światem tzw. gwiazdeczek show biznesu. Simone nie ma praktycznie żadnych przyjaciół, nie znajduje oparcia w rodzinie, nikt z najbliższych jej sercu osób nie zwraca uwagi na pożerające ją rozterki wieku nastoletniego. "Trance" to wizualny poemat młodzieńczej patologii, od którego emanuje kliniczne zimno jakże znajome choćby z twórczości Michaela Haneke. To studium trudnych czasów dojrzewania, kiedy wszelkie tajemnice oraz przykrości tłumi się głęboko w sobie, a emocje górują nad zdrowym rozsądkiem i moralnymi imperatywami. Mechaniczny soundtrack new-wave dodatkowo podkreśla skrajne wyalienowanie Simone od obojętnego otoczenia. Co ciekawe, grająca nastolatkę Desiree Nosbusch została później piosenkarką i prezenterką kiczowatego festiwalu Eurowizji, na którym pojawiały się jeszcze bardziej mizerne akty muzyczne od fikcyjnego ‘R’. Niestety brytyjskie wydanie DVD nie ustrzegło się kuriozalnych cięć ze strony BBFC. Złagodzono scenę erotyczną pomiędzy ‘R’ a Simone cenzurując widok włosów łonowych dziewczyny.
W 1985 roku Eckhart Schmidt nakręcił posępny horror "Loft" (w katalogu Video Comfort obecny pod tytułem "Strych"). Para zakochanych zostaje zaatakowana przez grupkę rozwścieczonych artystów po nocnym zamknięciu ekspozycji malarskiej ("Przyszliście na wystawę nie zwracając uwagi na nasze obrazy. My jesteśmy naszymi obrazami, a one zareagują, kiedy się je obraża."). Eksplozja przemocy i znęcania się ma miejsce w takt minimalistycznej, zniekształconej, hałaśliwej muzyki punkowo-elektronicznej. Film dostępny na DVD tylko w Niemczech, zrealizowany w monachijskiej galerii sztuki, brzydki i odpychający.