Recenzja horroru

Horror Nesting, The

Nesting, The

Tytuł oryginalny:

Nesting, The

Reżyseria:

Armand Weston

Scenariusz:

Dana Price, Armand Weston

Obsada:

Robin Groves, Christopher Loomis, Michael David Lally, John Carradine, Gloria Grahame

Kraj:

USA

Rok produkcji:

1981

Czas trwania:

104 minuty

Horror Nesting, The - zdjęcie 1Horror Nesting, The - zdjęcie 2Horror Nesting, The - zdjęcie 3Horror Nesting, The - zdjęcie 4Horror Nesting, The - zdjęcie 5

Agorafobia – lęk przed przebywaniem w otwartej przestrzeni, obawa przed tłumem, miejscami publicznymi, samotnym podróżowaniem. Towarzyszy jej zazwyczaj depresja i fobia społeczna. Zaburzenie to częściej występuje u kobiet niż u mężczyzn. Odwrotnością agorafobii jest klaustrofobia czyli lęk przed przebywaniem w ciasnych lub zamkniętych pomieszczeniach.

W amerykańskim biznesie pornograficznym Armand Weston uchodził za postać okrytą tajemnicą. Urodził się w 1932 roku, a zmarł na raka 26 maja 1988 roku. W latach 60-tych współpracował jako ilustrator z wydawnictwem Lancer Books. Pierwszy film porno "Personals" zrealizował w 1972 roku. Po twórczym romansie z Josephem Sarno Weston skupił się na reżyserowaniu twardej pornografii z elementami sado maso. Za dwa jego najsłynniejsze roughies trzeba uznać "Defiance" (1974) i porno rape and revenge "The Taking of Christina" (1976). W 1981 roku Weston przekonał producenta i właściciela kina XXX Sama Lake’a do sfinansowania horroru o duchach "The Nesting". Wyrzucono go z planu "Dawn of the Mummy" (1981) Franka Agramy. Przynajmniej tak głosi plotka rozpuszczona przez scenarzystkę obu filmów Danę Price. Weston nakręcił również pierwszy film porno przeznaczony na rynek video "Blue Voodoo" (1983). Mieszkał w Nowym Jorku, był wysoki, chudy i nosił brodę.

Cierpiąca na agorafobię pisarka Lauren Cochran (Robin Groves) wbrew zaleceniom jej psychiatry udaje się wraz ze swoim platonicznym przyjacielem Markiem do oktagonalnego domostwa znajdującego się w leśnym ustroniu. Jowialny Mark (Christopher Loomis) zawozi ją do Dover Halls i wraca do Manhattanu. Położony nad jeziorem dom, w którym neurotyczna Lauren miała odzyskać wewnętrzny spokój i skupić się na pisaniu szybko staje się miejscem rodem z najgorszego koszmaru. Pisarka miewa przerażające wizje, słyszy skrzypiące odgłosy i widzi żeńskie zjawy. Zaczynają ginąć ludzie z jej otoczenia np. lokalny pomocnik Frank Beasley (Bill Rowley) topi się w jeziorze po nieudanej próbie gwałtu na Lauren. Dzieją się inne dziwne rzeczy: stary gramofon samoczynnie się włącza, maszyna pisze słowa na kartkach bez udziału autorki. Lauren grzebie w przeszłości ośmiokątnego domostwa i odkrywa, że w czasach II wojny światowej mieścił się w tym miejscu ekskluzywny dom schadzek, w którym doszło do masakry prostytutek...

Przyzwoity horror o duchach, które krążą po korytarzach dawnego siedliska rozpusty mieszczącego się w rezydencji w kształcie oktagonu (ośmiokąta), co też pozwoliło filmowcom zastosować kilka ciekawych ujęć. Urzeka architektura upiornego domostwa sprzyjając generowaniu gęstego nastroju grozy i niesamowitości. Nie przypominam sobie, abym kiedykolwiek widział tak intrygująco zaprojektowany obiekt. Szczypta gore (m.in wbicie sierpa w twarz agresywnego wieśniaka) cieszy oko, podobnie jak odrobina golizny (Robin Groves rozbierająca się przed trzyczęściowym lustrem). Nie ukrywam, że do "The Nesting" przyciągnęła mnie przede wszystkim drugoplanowa obsada w osobach weterana horroru Johna Carradine’a i królowej noir Glorii Grahame, która zmarła na krótko po nakręceniu filmu. Carradine wciela się w postać przykutego do wózka inwalidzkiego właściciela domostwa, pułkownika LeBruna, natomiast Grahame gra Florindę Costello, madame domu schadzek. Horror Westona nie ustrzegł się drobnych mankamentów (kiepskich dialogów, sprawiającego wrażenie wymuszonego finału), ale wciągnął mnie niczym sine dłonie topielic w głębię jeziora.

Pozycja warta polecenia wielbicielom "The Changeling" (1980), "The Haunting of Julia" (1977) oraz "Ghost Story" (1981).

Ocena: 4/6

Autor: Embalmer