Recenzja horroru

Horror Ghost of the Hunchback, The

Ghost of the Hunchback, The

Tytuł oryginalny:

Kaidan Semushi Otoko

Reżyseria:

Hajime Sato

Scenariusz:

Hajime Takaiwa

Obsada:

Shinjiro Ebara, Masumi Harukawa, Yoko Hayama, Yuko Kusonoki, Ko Nishimura

Kraj:

Japonia

Rok produkcji:

1965

Czas trwania:

76 minut

Horror Kaidan Semushi Otoko - zdjęcie 1Horror Kaidan Semushi Otoko - zdjęcie 2Horror Kaidan Semushi Otoko - zdjęcie 3Horror Kaidan Semushi Otoko - zdjęcie 4Horror Kaidan Semushi Otoko - zdjęcie 5

Przez krwistoczerwone niebo przedziera się pasażerski samolot. O jego wąskie okna pokładowe rozbijają się przestraszone ptaki... Istnieje poważne ryzyko eksplozji bomby, która rozerwie lecącego kolosa na strzępy. Niemal natychmiast po dostrzeżeniu śladu UFO samolot rozbija się na opuszczonej wyspie. Ocaleli z katastrofy lotniczej pasażerowie desperacko walczą o przetrwanie w nieprzychylnym im środowisku i wkrótce, jeden po drugim, padają ofiarami kosmicznego wampira wysysającego krew... Tak właśnie rozpoczyna się kultowy "Goke, Bodysnatcher from Hell" (1968) Hajime Sato, horror sci-fi z czytelnymi aluzjami do wojny w Wietnamie i zarazem intrygująca mikstura "The Blob" i "Planet of the Vampires" Mario Bavy, której Quentin Tarantino złożył pokłon w "Kill Bill: Vol. 1" (głęboka czerwień nieboskłonu). Trzy lata wcześniej Sato zrealizował "The Ghost of the Hunchback", kompletnie zapomnianego reprezentanta nurtu kaidan eiga (tradycyjnego japońskiego horroru z lat 60-tych) inspirowanego włoskim gotykiem z repertuaru Mario Bavy, Riccardo Fredy i Antonio Margheriti’ego.

Oszalały Chonin Mitake umiera po długotrwałej agonii, a jego zwłoki poddane zostają kremacji. Wdowa po zmarłym imieniem Yoshi postanawia pogrzebać w okrytej całunem tajemnic przeszłości małżonka. Kobieta udaje się do otoczonej wianuszkiem gęstej mgły rezydencji Chonina, do której na dobre przylgnął mroczny przydomek "loch Szatana", przede wszystkim za sprawą diabelskiej rzeźby umieszczonej w przestronnym atrium. Po przybyciu kolejnych gości garbaty zarządca budynku (aparycją przypominający Christophera Lee) ostrzega zgromadzonych o przekleństwie rzuconym na opętane przez widmo barona Tominagi domostwo. Ojciec nieboszczyka Chonina, profesor Mitake, jego powabna córka Ohara, doktor Yamashita wraz z narzeczoną Lindą, prawnik Daimyo oraz eks-kochanka Chonina, Suzy Akemi nie wierzą w istnienie złowieszczej klątwy, dopóki nie przyjdzie po nich śmierć...

Wyprodukowany przez wytwórnię Toei "The Ghost of the Hunchback" odniósł spory sukces we Włoszech, gdzie trafił na kasety video pod tytułem "Il Pozzo di Satana". Od pierwszych minut projekcji rzuca się w oczy wysmakowane wzrowanie się Sato na włoskim gotyckim horrorze lat sześćdziesiątych, a w szczególności na "Whip and the Body" (1963) Mario Bavy, "Lo Spettro" (1963) Riccardo Fredy oraz "Castle of Blood" (1964), "The Virgin of Nurenberg" (1963) i "The Long Hair of Death" (1964, wszystkie trzy: Antonio Margheriti). Specyficzny klimat owych produkcji przywołują eleganckie czarno-białe zdjęcia, szykowne kostiumy i ekspresjonistyczna gra świateł. Nie brakuje scen delikatnie przyprawiających o ciarki: gwałtowny atak czarnego kruka, odbicie zjaw w dymie unoszącym się z niewidzialnego paleniska, odkrycie trumny w podziemiach rezydencji z płonącymi kandelabrami i martwym ptakiem na wieku, dochodzące zza drzwi upiorne jęki i zawodzenia, seans spirytystyczny, w którym medium mówi głosem z zaświatów itd. Japoński gotyk na tle pamiętnych dokonań włoskich mistrzów grozy prezentuje się nad wyraz okazale.

Ocena: 4+/6

Autor: Embalmer