Recenzja horroru

Horror Spectre of Fear

Spectre of Fear

Tytuł oryginalny:

Parapsycho

Reżyseria:

Peter Patzak

Scenariusz:

Obsada:

Leon Askin, William Berger, Mathieu Carriere, Mascha Gonska, Marisa Mell, Debra Berger

Kraj:

Niemcy, Austria

Rok produkcji:

1975

Czas trwania:

100 minut

Horror Parapsycho - zdjęcie 1Horror Parapsycho - zdjęcie 2Horror Parapsycho - zdjęcie 3Horror Parapsycho - zdjęcie 4Horror Parapsycho - zdjęcie 5Horror Parapsycho - zdjęcie 6

Zapewne nigdy nie zostanę porwany przez obcych, ani nie spotkam na swoim szlaku Wielkiej Stopy, chyba że w śnie. Albo w fikcyjnej rzeczywistości filmowej. Lecz zdarza mi się przewidzieć (wprawdzie bardzo rzadko), co się wydarzy w bliższej lub dalszej przyszłości. Czasem moje przeczucia co do mających dopiero mieć miejsce wydarzeń okazują się trafne. Doświadczenie fenomenu ekstrasensorycznej percepcji (ESP), czyli szóstego zmysłu ponad wzrok, słuch, zapach, dotyk i smak zazwyczaj bywa nagłe i pozytywnie przerażające. Zasięg widzenia pozazmysłowego jest nieograniczony, a postrzeganie ekstrasensoryczne to proces myślowy niemal wyprany z bodźców cielesnych. Na ESP składają się hipotetyczne zdolności umysłowe określane czasem jako zjawiska paranormalne psi: telepatia (zdolność czytania myśli innej osoby, mentalna komunikacja), jasnowidzenie (zdolność widzenia przyszłych zdarzeń), prekognicja (przewidywanie przyszłości), retrognicja (widzenie odległej przeszłości: zdarzeń lub przedmiotów), premonicja (odebranie odczucia, ostrzeżenia o przyszłym wydarzeniu przy pomocy paranormalnej wizji lub klarownego snu), psychometria (zdolność psychicznego odczytywania szczegółów o jakiejś osobie mając fizyczny kontakt z jakimś jej przedmiotem), bilokacja (zdolność człowieka lub też przedmiotu do przebywania w kilku miejscach naraz w tym samym czasie), eksterioryzacja (wrażenie postrzegania świata spoza własnego ciała fizycznego, inaczej OBE, może być wywoływana poprzez użycie narkotyków: ketaminy, dextromethorphanu, pheniclidiny czyli PCP, psychodelików tryptaminy, tudzież amfetaminy i galantaminy), projekcja astralna (doświadczenia poza ciałem, ale odbywające się w innym środowisku niż świat fizyczny, w planie astralnym) oraz telekineza (bezpośredni wpływ umysłu na fizyczną rzeczywistość, przesuwanie lub zniekształcanie przedmiotów siłą woli). Austriacko-niemiecka koprodukcja z 1975 roku "Parapsycho – Spektrum der Angst" w trzech nowelowych historiach zajmuje się tym, co pozazmysłowe i niewytłumaczalne.

W pierwszej z nich zatytułowanej "Metempsychoza" pewien mężczyzna przebywający samotnie w otulonej mrokiem rezydencji spotyka i kocha się z piękną kobietą, która od 35 lat jest martwa. Zjawę kochanki będzie mu przypominać filiżanka z odciskiem jej szminki na powierzchni. W "Reinkarnacji" dochodzi do tragicznego wypadku samochodowego w wyniku którego ginie żona głównego bohatera. Oboje wraz z córką imieniem Debbie przeżywają emocjonalny dramat: ona widzi oblicze matki w oknie zaparkowanego samochodu. Samobójstwo młodej kobiety, kochanki ojca i dokonanie autopsji na jej ciele prowadzi do rodzinnej tragedii... Zatrzymajmy się na moment przy "Reinkarnacji", gdyż zawiera ona scenę autentycznej sekcji zwłok. Co prawda trwa ona niewiele ponad 30 sekund, ale od czasu obejrzenia "Man Behind the Sun" (1987) T.F. Mousa nie zdarzyło mi się natrafić na film fabularny zawierający tego typu kadry (poza mondo i dokumentami w rodzaju "Orozco the Embalmer" czy "Der Weg nach Eden", rzecz jasna). Spragniony gore widz raczony jest również sceną przecinania nadgarstka żyletką. Uff, na sam widok bryzgającej tętniczej krwi przechodzi mnie zimny dreszcz... "Telepatię" otwiera scena skoku z balkonu młodej brunetki przy jednostajnym akompaniamencie niepokojącej elektroniki. Szybko okazuje się, że za jej śmiercią stoi telepatyczny artysta-malarz Mathieu Carriere, pamiętny morderca pielęgniarek z kapitalnego "Born for Hell" (1976). I bynajmniej nie jest ona pierwszą jego ofiarą. "Telepatia" odznacza się sporą dawką śmiałej damskiej golizny i dwiema scenami telepatycznych samobójstw. Carriere znowu rozrabia, chciałoby się rzec!

"Parapsycho - Spektrum der Angst" niewątpliwie wyróżnia doborowa obsada, w której odnajdziemy Marisę Mell ("Seven Bloodstained Orchids", "Danger: Diabolik"), Williama Bergera ("Keoma", "Maya", "Spider Labirynth", "Hell Hunters", "Circuito Chiuso"), jego blondwłosą córkę Debrę Berger ("Born for Hell", "The Inglorious Bastards", "Invaders from Mars"), Mathieu Carriere (wspomniany już "Born for Hell", "Malpertuis") oraz czarującą francuską aktorkę Maschę Gonską ("Le Trio Infernal"). Same epizody są średnio interesujące, tempo akcji bywa ospałe, ale "Parapsycho" nadrabia to niebanalnym naukowym zacięciem i zakotwiczeniem na gruncie kina eksploatacji. Doświadczony reżyser Peter Patzak jest obecnie starszym profesorem reżyserii na Wiedeńskiej Akademii Filmowej.

Ocena: 3+/6

Autor: Embalmer