Recenzja horroru

Horror Special Silencers

Special Silencers

Tytuł oryginalny:

Special Silencers

Reżyseria:

Arizal

Scenariusz:

Deddy Armand, Djair

Obsada:

Barry Prima, Eva Arnaz, W.D Mochtar, Dicky Zulkarnaen

Kraj:

Indonezja

Rok produkcji:

1979

Czas trwania:

86 minut

Horror Special Silencers - zdjęcie 1Horror Special Silencers - zdjęcie 2Horror Special Silencers - zdjęcie 3Horror Special Silencers - zdjęcie 4Horror Special Silencers - zdjęcie 5

Władza niektόrym solidnie uderza do głowy. Aby ją zdobyć Gundar (Dicky Zulkarnaen) nie cofnie się przed niczym. Zdradziecki kopniak karate posyła na ziemię szamana, a Gundar kradnie mu jego ‘specjalne uciszacze’ czyli pewne specyficzne pigułki barwy pomarańczowej. W tym wypadku nie są ważne więzi rodzinne; w końcu bycie dziadkiem-magikiem do niczego nie zobowiązuje. Co jest zatem specyficznego w owych pastylkach? Ano nie tylko służą one mnichom do codziennej medytacji, ale ich zażycie z pokarmem niesie za sobą przerażające skutki uboczne. Wystarczy dosypać je do jedzenia i picia, czekać cierpliwie i patrzeć... Ofiara wije się w męczarniach, pluje krwią, z jej brzucha wydostają się na zewnątrz gałązki rozrywając tkanki... Gundar wraz ze swoją prawą ręką Gumilarem (W.D Mochtar) za pomocą ‘uciszaczy’ pozbywają się wodza wioski i innych niewygodnych osόb z ich otoczenia. Eksplozje torsόw gwarantowane. Problem pojawia się jednak, gdy do wioski przyjeżdża na motocyklu krewki Hendar (Barry Prima), kolega ze szkolnej ławy Dayana, zięcia zmarłego wodza. Wraz z nim i z jego cόrką Julią (Eva Arnaz) Hendar postanawia zaprowadzić porządek. Bijatyka goni bijatykę, kopanina kopaninę, nie ma czasu na odpoczynek...

Urodzony w Bandung (Jawa, Indonezja) Barry Prima to legenda indonezyjskiego kina akcji przełomu lat 70-tych i 80-tych. Płynie w nim domieszka krwi holenderskiej i indonezyjskiej. Prima uczył się taekwondo u Mistrza Kanga z Malezji. Zauważył go w 1980 roku producent Gope P. Samtani i obsadził w indonezyjskim filmie kanibalistycznym "Primitives". Od tej pory Prima stał się gwiazdą kina akcji i fantasy, w ktόrych często pojawiał się ze swoją pόźniejszą życiową partnerką Evą Arnaz. Prywatnie bardzo skryty Prima rzadko udziela wywiadόw i ignoruje dziennikarzy. Natomiast urodzony w 1943 roku Arizal jest specem od szalonego indonezyjskiego kina akcji, o czym świadczą chociażby takie tytuły jak mocarny "The Stabilizer" (1986) czy obłędny "Final Score" (1986).

"Special Silencers" to kwintesencja indonezyjskiego kina eksploatacji; film, w ktόrym akcja rwie do przodu z prędkością światła (!) obfitując w wiele scen przyzwoicie schoreografowanych scen walk. Barry Prima wymierza soczyste kopniaki, walczy przy użyciu pięści, wykonuje akrobacje na motocyklu, wreszcie prόbuje rozgromić swoich wrogόw znajdując się na plandece/pod kołami mknącej ciężarόwki. Hendar jest zaiste niezniszczalny! Zatracając się w orgii naparzania Arizal nie zapomina jednak o gore. Sceny roślin (rododendronόw?) wyrastających niefortunnym ofiarom z trzewi i ust są bardzo krwawe i efektowne. Do tego niezapomniana scena tortur, kiedy schwytana przez złoczyńcόw Julia zostaje zmuszona do wąchania cudzych trampkόw, a następnie rzucane są na nią szczury (‘czarni komandosi’). To się nazywa inwencja godna zbrodniczego Fu Manchu! Reasumując, "Special Silencers" to bezkompromisowy kawał celuloidowego szaleństwa, ktόry przyjdzie mi bezwzględnie polecić miłośnikom "Lady Terminator" i "Mystics In Bali".

Ocena: 5-/6

Autor: Embalmer