Recenzja horroru

Horror Snow White: A Tale of Terror

Snow White: A Tale of Terror (Śnieżka dla dorosłych)

Tytuł oryginalny:

Snow White: A Tale of Terror

Reżyseria:

Michael Cohn

Scenariusz:

Tom Szollosi, Deborah Serra

Obsada:

Sigourney Weaver, Sam Neill, Monica Keena, Gil Bellows, David Conrad

Kraj:

USA

Rok produkcji:

1997

Czas trwania:

102 min.

"Długo, długo leżała Śnieżka w szklanej trumnie i nie zmieniała się wcale, wciąż wyglądała, jakby spała, gdyż była biała jak śnieg, rumiana jak krew i czarnowłosa jak heban." Taką właśnie widzieli jedną z najpiękniejszych księżniczek w historii literatury Jakub i Wilhelm Grimm. Reżyser Michael Cohn widział ją podobnie, z tą tylko różnicą, że wszystkiemu wokół niej nadał po trzykroć bardziej złowieszczego klimatu, tworząc obraz na miarę "Towarzystwa wilków" Neila Jordana.

Lilli Hoffman przyszła na świat w pokrytej całunem śniegu, bezlitosnej dla samotnego wędrowca puszczy, kosztem życia swej matki, której duszę porwał lodowaty wiatr wraz ze skowytem wygłodniałej watahy wilków. Po kilku latach jej ojciec, Lord Frederick Hoffman, zdecydował się na powtórny ożenek. Wybranka jego serca, Claudia, zauroczyła wszystkich na zamku swą urodą i nieprzeciętnym głosem. Wszystkich poza małą Lilli, która od samego początku żywi nieskrywaną urazę do macochy. Gdy księżniczka podrosła, uroda odziedziczona po matce w pełni rozkwitła sprawiając, iż samemu Lordowi Hoffmanowi zapierało dech w piersiach. "Przeraziła się królowa, zżółkła i zzieleniała ze złości.(...) A zazdrość i pycha wciąż rosły w jej sercu niby chwasty, aż wreszcie nie miała już dnia ani nocy spokojnej." Nakazała swemu bratu zabić Lilli i przynieść jej serce, jednakże rezolutna dziewczyna umknęła napastnikowi wprost w zionącą czernią paszczę olbrzymiej puszczy. Claudia przejmuje władzę na zamku i nie spocznie dopóki krew Lilli nie spłynie kałużą po puszystym śniegu.

Michael Cohn tworząc "Śnieżkę dla dorosłych" nie miał może tego wyczucia co Neil Jordan, jednak z postawionego sobie zadania wywiązał się znakomicie. Jedynie w kilku momentach pobrzmiewają echa Hollywoodu sprowadzające historię na drogę ckliwej opowiastki. Na szczęście są szybko rozwiewane przez wrzące granatem niebo zalewające kolejne kadry czernią, co skupia uwagę widza głównie na stronie wizualnej filmu, która wyraźnie dominuje nad resztą. Sprawia to, że "Śnieżka" bardziej zauracza niż przeraża. Autorzy zrezygnowali z wielu elementów zawartych w literackim pierwowzorze, mogących nadać opowieści zbyt fantastyczny wymiar i pozbawić go mrocznego wyrazu. Nie usłyszymy zatem legendarnej rymowanki "lustereczko, lustereczko...", potężne, wkomponowane w mahoniową toaletkę zwierciadło staje się najbardziej złowieszczym elementem filmu. Żyjące własnym życiem, z przepięknie wyrzeźbionymi na drzwiach splecionymi dłońmi, bierze w posiadanie Claudię, czyniąc z niej zimnokrwistego demona, dopuszczającego się masowego mordu na zamkowej służbie. Motyw ten niesamowicie ilustrują kadry autorstwa Mike'a Southona, otulone chłodem zimowej pory mury zamku, w korytarzach którego spoczywają milczące sylwetki służby niczym zaklęte manekiny. Równie cudowne są ujęcia ponurego gmaszyska nocą, nad którym leniwie drzemie księżyc, jak i starego, zrujnowanego kościoła będącego kryjówką siedmiu kryminalistów. Tu pojawia się kolejna różnica, nie uświadczymy w filmie zgrai pucołowatych karzełków, a jedynie obdartych wyrzutków społeczeństwa, zdolnych do gwałtu i przemocy. Jednakże najsłuszniejszą decyzją autorów owego horroru jest fakt, iż pieszczotliwy zwrot "Śnieżka" słychać tylko raz, w tytule. Fabułę uatrakcyjniają również liczne szczegóły, których na próżno by się doszukiwać w innych obrazach. Pająk wychodzący z otwartej rany w dłoni lub klepsydra z uwięzionym w jej wnętrzu wróblem, którego przysypują kolejne ziarna piasku, zapada w pamięć.

Szczerze zachęcam do obejrzenia tej mrocznej baśni, w szczególności zagorzałych wielbicieli twórczości braci Grimm, która udowadnia wielowymiarowość kina grozy, potrafiącego się godnie manifestować nawet w tak rzadkim gatunku.

Ocena: 3+/6

Autor: Lobo