Recenzja horroru

Sinful Dwarf
Tytuł oryginalny:
Dvaergen
Reżyseria:
Vidal Raski
Scenariusz:
Harlan Asquith, William Mayo
Obsada:
Torben Bille, Anne Sparrow, Tony Eadles, Clara Keller, Werner Hedman
Kraj:
Dania / USA
Rok produkcji:
1973
Czas trwania:
94 minuty






Lata siedemdziesiąte można uznać za złoty okres dla kina eksploatacji. W tym okresie tworzyli swe najbardziej niepoprawne dzieła tacy filmowcy jak Jesus Franco, Joe D'Amato, Don Edmonds i wielu innych. "The Sinful Dwarf" to duński kawał parszywej zgnilizny z obsadą w dużej mierze złożoną z brytyjskich aktorów, którego dystrybucji na obszarze Stanów Zjednoczonych podjął się tamtejszy król kina eksploatacji Harry Novak. Ten wysoce amoralny filmik pełen jest seksu, brutalnej erotyki i perwersji, a to oznacza, iż fani eksploitów już mogą zacząć się ślinić.
Torben Bille, najbardziej znany karłowaty aktor w Danii, odtwarza tutaj postać zwyrodniałego karzełka o imieniu Olaf. Przy pomocy mechanicznych pudli i innych zabawek ten podpierający się laską obleśny kurdupel zwabia młode dziewczęta na poddasze w swoim hotelu, tam wiąże je i szprycuje heroiną, po czym sprzedaje napalonym klientom. Narkotyzowane dziewczyny są bite i gwałcone przez bywalców obskurnego burdelu, a pieniądze trafiają do rąk Olafa. Dragi dostarcza mu gruby dealer nazwany Santa Claus, sprytnie umieszczając towar w wypchanych pluszowych misiach. Karzeł mieszka wraz z matką, która zapamiętale ćpa, nadużywa alkoholu, tańczy i śpiewa kabaretowe szlagiery. Na jej barkach spoczywa też wynajmowanie pokoi sporadycznym gościom ponurego hoteliku. Do jednego z pomieszczeń wprowadzają się Peter i Anne. Lubieżny Olaf podgląda jak oboje uprawiają seks i wpada na pomysł, że dziewczyna zostanie jego nową dziwką - w końcu interes musi się bez przerwy kręcić.
Jesli ktoś uważa się za zagorzałego zwolennika kina eksploatacji, to powinien obejrzeć "Dvaergen" niezwłocznie po projekcji "Blood Sucking Freaks" Joela M. Reeda. Oba filmy łączy nie tylko charakter lubieżnego karła (Olaf wspólnie z Ralphusem tworzyliby zapewne niezwykle zgrany duet) z szyderczym uśmiechem na ustach znęcającego się nad nagimi kobietami, ale też atmosfera potwornego brudu i moralnej degrengolady oraz kiepskie aktorstwo. W "The Sinful Dwarf" znajdziemy mnóstwo nagości, kamera na długi czas zatrzymuje się na ciałach uwięzionych na poddaszu dziewczyn, a zwłaszcza na ich owłosionych kroczach. Panienki leżą na umazanych brudem materacach w ohydnym pomieszczeniu z niszczejącymi ścianami, gołą podłogą i zapuszczonym kiblem w rogu. Sceny stosunków seksualnych pomiędzy prostytutkami a ich klientami są ostre, gwałtowne, czasami wręcz bliskie pornografii. Walorem filmu jest także hotelowa lokacja, pełna pajęczyn i skąpanych w mroku cieni.
Na osobną uwagę zasługuje Torben Bille w roli nikczemnego Olafa. Jego ekspresja twarzy, a szczególnie lubieżny uśmieszek zapadają w pamięć widza na długo. Ilekroć karzełek zobaczy rozebraną kobietę zaczyna się ślinić niczym niemowlę, a bicie nieodłączną laską, biczowanie, tudzież wbijanie strzykawek z heroiną w pośladki zamkniętych na poddaszu prostytutek sprawia mu wielką przyjemność. Nawet w sklepie z zabawkami, gdy Olaf trzyma samochodzik ciężarowy, ślina skapuje mu z ust. Jest coś niesamowitego w jego wyglądzie, oj jest! O grze pozostałych aktorów nie warto wspominać, bo nie ma o czym, niemniej jednak każdy, kto oczekuje w takim filmie jak "The Sinful Dwarf" kreacji aktorskich oscarowego kalibru powinien zdrowo puknąć się w czoło.
Biorąc pod uwagę moją słabość do kina eksploatacji, jestem skłonny wystawić "The Sinful Dwarf" jak najbardziej pozytywną notę. Ten tani horror dosłownie pływa w swym brudzie i to z łbem podniesionym nadzwyczaj wysoko. Tak czy owak, znany aktor Viggo Mortensen widział "Dvaergen" na festiwalu w Nowej Zelandii, gdzie kręcił wraz z ekipą Petera Jacksona trylogię "Lord of the Rings". Po projekcji oznajmił, iż był to najbardziej obrzydliwy film, jaki kiedykolwiek obejrzał. Czy trzeba o jeszcze bardziej dobitną rekomendację?