Recenzja horroru

Sex Wish
Tytuł oryginalny:
Sex Wish
Reżyseria:
Tim McCoy, Zebedy Colt, Milton Vickers
Scenariusz:
Tim McCoy, Zebedy Colt, Milton Vickers
Obsada:
Harry Reems, Zebedy Colt, C.J. Laing, Terri Hall, Deanna Darby
Kraj:
USA
Rok produkcji:
1976
Czas trwania:
80 minut






Harry Reems to jedna z najbardziej rozpoznawalnych twarzy przemysłu pornograficznego wczesnych lat 70-tych. Choć przestał występować w filmach hard core bardzo dawno temu, jego sława nadal jest widoczna w pewnych kręgach odbiorców. Dzięki roli doktora Younga w legendarnym "Deep Throat" Gerarda Damiano zyskał sobie uznanie wśród wielu konsumentów pornografii. Potem przyszły występy w sadystycznych i skrajnie mizoginistycznych porno horrorach takich jak "Forced Entry" Shauna Costello oraz "Sex Wish". W tym drugim przypadku Reems wciela się w postać pozytywną, natomiast w roli homoseksualnego mordercy i gwałciciela bryluje Zebedy Colt, określany niechlubnym mianem największego 'szaleńca' filmów XXX z lat 70-tych. Warto wspomnieć, iż to właśnie Colt zasiadł na stołku reżyserskim i zagrał w wielu brutalnych pornosach z tamtego okresu, między innymi w "The Farmer's Daughter" (1972 - jeden z pierwszych kazirodczych filmów porno), "Unwilling Lovers" (1976 - pornografia w wydaniu hard core wymieszana z nekro-horrorem) oraz "The Devil Inside Her" (1976, satanistyczny horror porno).
Fabuła "Sex Wish" dotyczy sadystycznych gwałtów i morderstw na tle seksualnym dokonywanych na kobietach w Nowym Jorku. Oprawcą jest tym razem Zebedy Colt, zażywający narkotyków homoseksualista, który atakuje swoje ofiary w ich miejscach zamieszkania i podrzyna im gardła. Pierwszą zabitą przez niego kobietą jest narzeczona Kena (Harry Reems), w którą wciela się C.J. Laing. Zamaskowany pończochą zwyrodnialec dostaje się do jej apartamentu, wiąże ją i gwałci waginalnie przy użyciu wibratora, a następnie podcina jej gardło rapierem ukrytym wewnątrz laski. Kiedy Ken wraca do domu z pracy, ku swemu przerażeniu odkrywa sponiewierane zwłoki przyszłej żony. Pamięta, że na krótko przed morderstwem, na korytarzu budynku, przypadkowo natknął się na dziwną postać odzianą w długi płaszcz i czarny kapelusz, z walizką oraz niebezpieczną laską w dłoni. Poprzysięga dokonanie zemsty na sprawcy i rozpoczyna jego poszukiwania, które wkrótce zaprowadzą go do obskurnego klubu dla gejów. W tym samym czasie Colt zaczyna gwałcić, torturować i zabijać wszyskie kobiety z otoczenia Kena.
Ten sadystyczny porno horror został początkowo zrealizowany pod tytułem "The Night Walker", lecz szybko filmowcy zdecydowali zmienić go na "Sex Wish", aby podpiąć się pod sukces komercyjny "Death Wish" Michaela Winnera z Charlesem Bronsonem w roli mściciela. W rezultacie powstał jeden z najbardziej odpychających i mizoginistycznych obrazów w historii pornografii, film, który (podobnie jak "Forced Entry", "Animal Lover", "Water Power" i "Unwilling Lovers") definitywnie przekracza granice dobrego smaku i tak często zatarte w rozmaitych porno roughies. Głównym magnesem "Sex Wish" wydaje się być Zebedy Colt jako seksualny maniak - to naprawdę szalony oraz zdeprawowany skurwiel, którego nie sposób się nie bać. W trakcie ataków na bezbronne ofiary wrzeszczy jak opętany, zagaduje je głosem 6-letniego dziecka robiącego różne brzydkie rzeczy, a w chwilę potem odzywa się w nim "mamusia" karząca swoją pociechę za niegrzeczne zachowanie. Drastyczna jest w szczególności długa sekwencja poniżania czarnoskórej pary, którą Colt zmusza do uprawiania seksu. Przemawiając dziecinnym głosem każe mężczyźnie w trakcie aktu seksualnego odgryźć sutek partnerce, a gdy tenże odmawia, dźga go rapierem, a potem kastruje (co ma miejsce poza kadrem). Z kolei kobieta zostaje zmuszona przez zwyrodnialca do odbycia z nim stosunku oralnego. Kiedy gryzie go w penisa, wściekły Colt podcina jej gardło.
"Sex Wish" nie jest filmem dobrze zrobionym, kiepsko wypada montaż, a sceny porno zagrane są bez pasji. Na pewno za jego atut należy uznać skądinąd przyzwoite aktorstwo i intrygujący scenariusz, który nie pozwala się nudzić. Długie sceny poniżania i seksualnej degradacji mogą być dla wielu nie do zniesienia, ale należy tutaj podkreślić, że ich celem nie jest wywołanie u widza podniecenia. Pokazują natomiast, jak całkowicie bezbronny i zdany na łaskę sprawcy jest w takiej sytuacji człowiek. Jedno jest pewne, feministki i inni strażnicy moralności rozerwaliby "Sex Wish" na strzępy, gdyby trafił im w łapy.
Jako ciekawostkę podam, iż w "Sex Wish" pojawia się na moment Robert Kerman znany z "Cannibal Holocaust". Występuje w niewiele znaczącej roli nowojorskiego policjanta prowadzącego śledztwo w sprawie. W zakończeniu przez chwilę podziwiać możemy czarującą Terri Hall ("The Opening of Misty Beethoven" Radleya Metzgera), ale scena jej gwałtu nie należy do najprzyjemniejszych w odbiorze. Generalnie rzecz biorąc, film pragnę polecić jedynie widzom uodpornionym na brudne i politycznie niepoprawne kino eksploatacji.