Recenzja horroru

Horror Men Behind the Sun 4

Men Behind the Sun 4

Tytuł oryginalny:

Hei tai yang Nan Jing da tu sha

Reżyseria:

Tun Fei Mou

Scenariusz:

Tun Fei Mou

Obsada:

-

Kraj:

Hong Kong

Rok produkcji:

1995

Czas trwania:

91 minut

Pod koniec XIX w. Japonia, po obaleniu systemu shogunatu, wyszła z izolacji i rozpoczęła okres ekspansji terytorialnej. W 1905 r. pokonała Rosję, w 1910 r. opanowała Koreę, odebrała Chinom Tajwan, zajęła Mandżurię. Wojska japońskie wyparły Brytyjczyków z Malezji i Birmy, Francuzów z Wietnamu i Holendrów z Indonezji. Jednocześnie Japonia wypowiedziała traktaty międzynarodowe, w tym chroniące prawa jeńców i ludności cywilnej. Wkrótce przystąpiła też do państw "osi" i w 1941 r. rzuciła wyzwanie Ameryce rozpoczynając wojnę na Pacyfiku. Wcześniej w 1937 r. Japończycy wkroczyli do Nankinu, ówczesnej stolicy Chin, gdzie przystąpili do trwającej kilka tygodni orgii mordowania. Na porządku dziennym były masowe egzekucje, zakopywanie żywcem czy konkursy w ścinaniu głów lub pchnięciu bagnetem. Dokonywano masowych gwałtów. Obradujący w 1947 r. trybunał tokijski, który osądzał po wojnie japońskich zbrodniarzy ocenił, że zabito wtedy ok. 200-300 tyś. ludzi, dokonano ok. 20 tyś. gwałtów.

O tych właśnie wydarzeniach opowiada film w reżyserii Tun Fei Mou, mający charakter paradokumentu z ledwo zaznaczoną nutą fabularną. Styl ten podkreślają liczne wstawki złożone z oryginalnych materiałów pochodzących z tego okresu oraz komentarz reżyserski. Stanowią one ponadto ciekawe źródło wiadomości o wydarzeniach oraz ludziach w nich biorących udział. Dowiedzieć się np. możemy, którzy z japońskich dowódców urządzali makabryczne zawody np. w ścinaniu głów i ilu własnoręcznie zabili jeńców.

"Men Behind the Sun 4" zawiera kilka naprawdę wstrząsających scen takich, jak rozprucie brzucha i wyjęcie płodu ciężarnej kobiecie, wrzucenie dziecka do wrzątku, czy też testowania mieczy samurajskich na głowach jeńców. Najbardziej szokująca jest natomiast końcówka filmu ukazująca sekwencję usiłowania gwałtu na małej dziewczynce. Stanowi ona niemal złamanie najświętszego z możliwych tabu. Chwyta ona za gardło i stanowi potężny kopniak, po którym ciężko dojść do siebie.

Od strony technicznej obraz jest dobrze nakręcony. Można mieć zastrzeżenia do efektów specjalnych - patrząc na scenę wrzucenia dziecka do wrzątku widać wyraźnie, że to zwykła kukła. Odnośnie muzyki - drażnią zbyt częste wstawki marszowe. Z uwagi na to, że obcujemy z filmem na poły dokumentalnym nie ma w zasadzie sensu oceniać gry aktorskiej, po prostu nie zwracamy na nią uwagi. Momentami widz jest zamęczany zupełnie niepotrzebnymi dialogami na temat przemysłu lub kultury - pasuję one jak pięść do nosa.

"The Nanking Massacre" pomimo oznaczenia certyfikatem "Cat III" w mojej ocenie nie powinien być oceniany wyłącznie jako przykład kina z nurtu eksploatacji. Jest to paradokument z elementami gore. Poziomem odbiega on od pierwszej części cyklu, lecz niewątpliwie wart jest polecenia nie tylko miłośnikom mocnego kina "Made in Hong Kong", ale wszystkim zainteresowanym historią wojenną Azji. Stanowi on ponadto przestrogę i ostrzeżenie, do czego może prowadzić zbrodniczy i niepohamowany imperializm w połączeniu z brakiem poszanowania praw człowieka i kultem jednostki. Pamiętać należy, iż to się naprawdę wydarzyło.

Ocena: 4/6

Autor: Borg