Recenzja horroru

Horror May

May (May)

Tytuł oryginalny:

May

Reżyseria:

Lucky McKee

Scenariusz:

Lucky McKee

Obsada:

Angela Bettis, Jeremy Sisto, Anna Farris, James Duval

Kraj:

USA

Rok produkcji:

2002

Czas trwania:

93 minuty

Horror May - zdjęcie 1Horror May - zdjęcie 2Horror May - zdjęcie 3Horror May - zdjęcie 4Horror May - zdjęcie 5Horror May - zdjęcie 6

May (Angela Bettis) jest dziwną i niedojrzałą emocjonalnie młodą kobietą. Urodziła się bowiem z tzw. leniwym okiem, co oznacza, że dojrzewała z czarną opaską na jej chorym oku. Wyśmiewana i odrzucona przez inne dzieci miała tylko jednego przyjaciela, a mianowicie dziwaczną lalkę trzymaną w drewnianym pudełku, która zawsze dotrzymywała jej towarzystwa.

Po przeprowadzce do Los Angeles May zaczyna pracować jako asystent weterynarza w klinice dla zwierząt. Rozpaczliwie próbuje pozyskać nowych przyjaciół, choć nie jest to takie łatwe. Z początku wszystko układa się po jej myśli, poznaje bowiem, młodego filmowca (Jeremy Sisto), który wydaje się nie przejmować jej dziwactwami. Ich związek nie trwa jednak długo i zostaje gwałtownie przerwany przez drobny, acz brzemienny w skutkach incydent. May szuka pocieszenia w ramionach młodej recepcjonistki Polly (Anna Farris), lesbijki, z którą ma krótki romans, ale wkrótce zostaje ponownie odrzucona. Zrozpaczona, widząc że wszystkie jej próby zbliżenia do kogoś kończą się niepowodzeniem, zaczyna mordować każdego, kto ją w jakikolwiek sposób uraził czy dał do zrozumienia, że jej nie potrzebuje.

Dawno nie widziałem tak dobrego amerykańskiego horroru. "May" jest filmem, z którego treścią mogą się identyfikować wszyscy ci, którzy uchodzą w oczach innych za dziwaków i odszczepieńców. Sama May jest postacią bez wątpienia tragiczną. Choć pragnie odnaleźć pokrewną sobie duszę, to jednak jest z góry skazana na ostracyzm społeczny. Nawet ci, którym najbardziej ufała nie potrafią zaakceptować jej inności, co nieuchronnie musi prowadzić do tragedii.

May gra Angela Bettis- i jest wspaniała. Czasami ma się wrażenie, że po prostu stapia się ze swoją rolą. Jej postać w równej mierze budzi współczucie jak i przerażenie. Pozostała obsada dzielnie dotrzymuje jej kroku. Choć tematyka filmu jest dość ponura, to film potrafi jednak w paru momentach wywołać uśmiech na twarzy widza. Nie brakuje w nim również scen krwawych i brutalnych, tak więc fani gore powinni być usatysfakcjonowani. Scenariusz nie grzeszy co prawda oryginalnością (wpływy "Frankensteina" czy "Carrie" są momentami bardzo widoczne), ale film ogląda się z wielką przyjemnością. Zakończenie jest przejmujące i bardzo smutne, ale pobudza do myślenia, co w kinie grozy jest naprawdę rzadkością. Zobaczcie ten film jak najszybciej.

Ocena: 5/6

Autor: Embalmer