Recenzja horroru

Horror Jemima: Photographic Trophy

Jemima: Photographic Trophy

Tytuł oryginalny:

Jemima: Photographic Trophy

Reżyseria:

Uisdean Murray

Scenariusz:

Uisdean Murray, Alan Hutton

Obsada:

Joy McAvoy, Duncan Edwards, Nicola Roy, Hollie Gallen

Kraj:

Wielka Brytania

Rok produkcji:

2004

Czas trwania:

Horror Jemima: Photographic Trophy - zdjęcie 1Horror Jemima: Photographic Trophy - zdjęcie 2Horror Jemima: Photographic Trophy - zdjęcie 3Horror Jemima: Photographic Trophy - zdjęcie 4Horror Jemima: Photographic Trophy - zdjęcie 5Horror Jemima: Photographic Trophy - zdjęcie 6

Zrealizowany po dwóch latach prequel do "Dating is murder" to równie udany short Murraya. Na Horror Fieście miała miejsce światowa premiera tego filmu. Wrażenia jak najbardziej pozytywne - oby więcej takich historyjek. Nakręcona w przeciągu dwóch weekendów, udowadnia po raz kolejny, że przy odrobinie talentu i pomysłowości można osiągnąć interesujące wyniki. Chciałoby się, by polscy twórcy niezależnych produkcji z gatunku horror wyciągneli wnioski z lekcji danej przez Uisdeana (bo potencjał jest, jak udowodniła to pokazywana na HF i nagrodzona za zdjęcia "Druga strona cienia").

Tym razem film opowiada o wydarzeniach, które doprowadziły do wyboru przez Jemimę, takiej a nie innej drogi życiowej. Dziewczyna ma randkę z Raulem, wzajemnie próbują wybadać się czy pasują do siebie. Postanawiają spróbować. Ale coś nie jest w porządku z Raulem. Najwidoczniej nie zakończył jeszcze swojego poprzedniego związku. Jemima jednak o tym nie wie. Związek przeżywa swoje dobre i złe momenty, które są opowiedziane za pomocą fotografii. Wszystko wydaje się funkcjonować w miarę dobrze. Do czasu...

Ponownie mamy do czynienia z bardzo dopracowaną oprawą wizualną. Znać, że twórcy znają się na swoim rzemiośle i bardzo poważnie podchodzą do budowania nastroju. Jasne jest, że taki krótki metraż nie chwyci widza a gardło przejmującą atmosferą i stopniowanym napięciem. Ale jak na skromny czas trwania "Photographic Trophy", udało się to nader dobrze. Historyjka jest ciekawa i dobrze opowiedziana. Ponownie możemy zawiesić oko na urokliwej Joy McAvoy, co wydatnie wpływa na ocenę filmu:-) To bardzo udany krótki metraż, więc polecam zainteresowanie się nim.

W planach jest nakręcenie trzeciej części trylogii - "Jemima: Sessions of a Mind". Tym razem ma być to dzieło pełnometrażowe. Biorąc pod uwagę dwie pierwsze produkcje na pewno jest na co czekać. Podobnie jak "Dating is murder" film można obejrzeć na http://www.triggerstreet.com. Pełnometrażowy debiut Uisdeana - komedię "Just Around The Corner" można ściągnąć za friko z http://www.deathtohollywood.com.

Ocena: 4/6

Autor: grzEGOrz