Recenzja horroru

Horror Horror

Horror

Tytuł oryginalny:

Horror

Reżyseria:

Dante Tomaselli

Scenariusz:

Dante Tomaselli

Obsada:

Kreskin, Lizzy Mahon, Danny Lopes, Vincent Lamberti

Kraj:

USA

Rok produkcji:

2002

Czas trwania:

96 minut

Horror Horror - zdjęcie 1Horror Horror - zdjęcie 2Horror Horror - zdjęcie 3Horror Horror - zdjęcie 4Horror Horror - zdjęcie 5Horror Horror - zdjęcie 6

Przez wielu znawców nietuzinkowego kina grozy Dante Tomaselli (kuzyn Alfreda Sole, reżysera kultowego i znakomitego dreszczowca "Communion" z 1976 roku) szybko został okrzyczany jako nowa nadzieja amerykańskiego horroru. Zadebiutował w 1999 roku horrorem "Desecration", a "Horror" jest jego drugim i całkiem udanym filmem z wyraźnym nawiązaniem do klasyki atmosferycznego włoskiego kina grozy. Od razu należy zaznaczyć, że obrazowi Tomaselliego niewątpliwie daleko do doskonałości takich arcydzieł gatunku jak "Suspiria", "The Beyond" czy "House with the Windows That Laugh", ale "Horror" potrafi przestraszyć i zapewnić odpowiednią dawkę mocnych wrażeń.

Fabuła omawianego tutaj filmu jest mocno pogmatwana i może się wydawać dla wielu widzów niezrozumiała, lecz zamysłem reżysera było wykreowanie mrocznej, przypominającej senny koszmar atmosfery, która natychmiast pochwyci nieświadomego oglądającego w swoje objęcia. Grupa młodocianych narkomanów ucieka furgonetką z centrum rehabilitacyjnego. Po drodze zażywają grzyby halucynogenne dostarczone ich przywódcy przez zagadkowego cudotwórcę imieniem Reverend Salo Jr. Docierają do jego farmy, gdzie odkrywają, że Salo wraz z małżonką więzi własną córkę. Grace, bo tak się zwie owa młoda dziewczyna, jest nawiedzana przez zjawę jej dziadka Reverenda Salo Sr., przy czym widmo to może mieć straszliwie złe intencje.

"Horror" jest troszeczkę utrzymany w stylu produkcji z lat 60-tych i 70-tych, gdzie motywem przewodnim był często klimat grozy i niesamowitości bez oglądania się na poprowadzenie jasnej i zwięzłej fabuły. Tomaselli zakłada, iż potencjalny widz jest na tyle inteligentny i posiada bogaty zasób wyobraźni, że szybko dopowie sobie pewne logiczne nieścisłości wynikające ze scenariusza. Duże wrażenie wywarły na mnie sceny z czarnym kozłem będącym zwiastunem czystego i nieskrępowanego zła. W takich momentach jak chociażby scena początkowa ujawnia się talent Tomaselliego, który po mistrzowsku używa ciszy i kontrastuje ze sobą kolory, po to aby w sekwencjach mających przerazić widza osiągnąć maksymalny efekt. Co najciekawsze, Tomaselli obficie czerpie z wielu kultowych horrorów tworząc przy tym prawdziwie oniryczną i halucynacyjną mieszankę. Nadmienię tylko, iż znajdziemy tutaj elementy czarnej magii i wiedzy tajemnej, demoniczne opętanie, tajemniczy i złowrogi kult, topiącą się lalkę, spragnione ludzkich flaków zombies oraz będącego symbolem Szatana czarnego kozła.

Oczywiście "Horror" nie jest wolny od wad. Pewne zastrzeżenia może budzić zwłaszcza aktorstwo, które momentami było po prostu słabe. Czasami drażnił mnie także niechlujny montaż, ale są to raczej drobne niedociągnięcia, które nie rzutują zbytnio na całość. Mogę więc śmiało stwierdzić, że "Horror" jest filmem zasługującym na uwagę i wartym obejrzenia. Na pewno wyróżnia go dziwaczny, przywołujący na myśl jakiś upiorny koszmar nastrój oraz parę chwil sugestywnej grozy.

Ocena: 4-/6

Autor: Embalmer