Recenzja horroru

Horror Cutting Class

Cutting Class (Wagary)

Tytuł oryginalny:

Cutting Class

Reżyseria:

Rospo Pallenberg

Scenariusz:

Steve Slavkin

Obsada:

Donovan Leitch, Jill Schoelen, Brad Pitt, Roddy McDowall

Kraj:

USA

Rok produkcji:

1989

Czas trwania:

91 minut

Horror Cutting Class - zdjęcie 1Horror Cutting Class - zdjęcie 2Horror Cutting Class - zdjęcie 3Horror Cutting Class - zdjęcie 4Horror Cutting Class - zdjęcie 5

Oto film, który śmiało nazywam jednym z najnędzniejszych slasherów, jakie kiedykolwiek nakręcono w Stanach. Ba! Powiem więcej, to jeden z najgorszych slasherów w dziejach kina!

"Wagary" poziomem doskonale dopasowują się do innych, podobnych tematycznie slasherów z lat osiemdziesiątych ("Return to Horror High", "Slaughter High"). Innymi słowy: film jest fatalny! Kompletnie pozbawiony napięcia i dynamiki, odznaczający się bardzo nieudolną realizacją (np. fatalny montaż), mierną grą aktorską (na czele z młodziutkim Bradem Pittem i raczej żałosnym niż przerażającym Donovanem Leitchem w roli podkochującego się psychola) oraz niewyobrażalną wręcz głupotą scenariusza. Mnogość pozbawionych logiki scen jest tak ogromna, że aż ręce opadają do samej ziemi! Dla przykładu: pewien facet zostaje trafiony strzałą z łuku sportowego w samo serce, mimo to błąka się po lesie przez dwa dni i dwie noce, po czym pod koniec filmu wychodzi wprost na naszych bohaterów i jak gdyby nigdy nic zaczyna pytać o jakieś błahostki. A to tylko cząstka wesołej twórczości scenarzysty Steve'a Slavkina. Nawiasem mówiąc, ciekawe do jakiej szkoły chodził i jak był tam traktowany przez nauczycieli ów jegomość, bo sposób w jaki przedstawił w "Wagarach" belfrów (wuefista - sadysta, dyrektor - zboczeniec itd.) wskazuje, że był naczelnym popychadłem tzw. grona pedagogicznego. Trzeba też napomknąć, że film stara się być jednocześnie bardzo zabawny, choć taki wcale nie jest. Naprawdę, nie wiem czy mogę cokolwiek dobrego powiedzieć o "Wagarach". Nawet psuje mi miłe wspomnienia...

Omijać!!!

Ocena: 1/6

Autor: Mort