Recenzja horroru

Born for Hell (Z Piekła Rodem)
Tytuł oryginalny:
Born for Hell
Reżyseria:
Denis Héroux
Scenariusz:
Denis Héroux, Fred Denger, Clement Woods
Obsada:
Mathieu Carriere, Carole Laure, Debby Berger, Leonora Fani
Kraj:
USA
Rok produkcji:
1976
Czas trwania:
92 minuty






Richard Speck – 24-letni odludek, alkoholik , ćpun, którego ulubionym zajęciem była zabawa nożem. Na lewej ręce wytatułował sobie napis ‘Born to Raise Hell" – tatuaż o nieco zmienionej treści ‘Born for Hell’ widnieje także na ciele Cala Adamsona, głównego bohatera przygnębiającego filmu Denisa Herouxa "Born for Hell". 13 lipca 1966 roku w Chciago Speck dokonał straszliwego masowego mordu. Będąc pod wpływem alkoholu i narkotyków wszedł przez otwarte kuchenne okno do domu przy East 100th Street, w którym mieszkały pielęgniarki. Początkowo miał zamiar jedynie dokonać rabunku, ale w środku natknął się na 6 niefortunnych mieszkanek, do których wkrótce dołączyły trzy kolejne. Mordować zaczął w momencie, gdy przyszła Gloria Davy – kobieta, która łudząco przypominała mu jego byłą żonę Shirley, przedtem jednak starannie związał ofiarom nadgarstki i pięty. Po kolei wyprowadzał pielęgniarki z pokoju, gdzie przebywały do sypialni bądź do łazienki i tam zadawał im wielokrotne ciosy nożem i dusił. Jedyna ocalała z rzezi Filipinka Corazon Amurao opisywała potem przerażajace krzyki oraz westchnienia dochodzące zza pokojowych drzwi. Ostatnia ofiara Gloria Davy (podobna do jego eks-małżonki) jako jedyna została zgwałcona, okaleczona analnie nieznanym obiektem, po czym uduszona. Amurao miała wiele szczęścia – wczołgała się pod łóżko i pozostała tam do czasu, gdy Speck opuścił miejsce zbrodni. Pogrążony w alkoholowym delirium Richard nie pamiętał nawet, że zabijał. Próbował popełnić samobójstwo podcinając sobie prawy nadgarstek brzytwą, ale szybka pomoc lekarska uratowała mu życie. Skazano go na karę pozbawienia wolności od 400 do 1200 lat. Zmarł na atak serca w 1991 roku. Postać Richarda Specka inspirowała wielu filmowców np. Fernado di Leo ("Slaughter Hotel" z 1971 roku, końcowa scena masakry kobiet), Koji Wakamatsu ("Violated Angels in White" – 1967) czy Yasuharu Hasebe ("Assault! Jack the Ripper" – 1976). W 2002 roku powstała jego filmowa biografia "Speck". Warto pozostawić w pamięci nazwiska 8 pielęgniarek, które bestialsko zamordował owej feralnej nocy: Pamela Wilkening, Suzanne Farris, Mary Ann Jordan, Nina Schmale, Valentina Pasion, Merlita Gargullo, Patricia Matusek oraz Gloria Davy.
Grupa ośmiu pielęgniarek zamieszkująca w internacie przygotowuje małe przyjęcie. W międzyczasie ze statku schodzi amerykański żołnierz Cal Adamson powracający z Wietnamu do kraju. Włócząc się po ulicach ogarniętego wojną domową Belfastu i poszukując pieniędzy trafia do internatu. Niestety żadna z kobiet tam zgromadzonych nie podejrzewa, że jest on niebezpiecznym wykolejeńcem. Adamson krępuje je wszystkie, a potem poddaje swe ofiary fizycznym oraz psychicznym torturom, by wreszcie po kolei z zimną krwią dokonać okrutnego mordu.
Piekielnie mroczny i ponury dreszczowiec z elementami kina eksploatacji zainspirowany niewątpliwie postacią masowego mordercy Richarda Specka. Tak jak powyżej wspominałem, Speck w ciągu zaledwie jednej nocy zamordował w Chicago w 1966 roku osiem młodych pielęgniarek. Mamy tutaj do czynienia z podobnym wątkiem, co tylko wzmacnia dość negatywny przekaz filmu. Mathieu Carriere wciela się w postać groźnego psychopaty - i jest niesamowicie wiarygodny. Odtwarzany przez niego charakter emanuje głęboko skrywanym szaleństwem i mizoginistyczną nienawiścią do kobiet. Tak naprawdę to niewiele się o nim dowiadujemy: zaprzyjaźnia się z podobnie jak on opuszczonym Wietnamczykiem, stara dziwka oskarża go o homoseksualizm, a w trakcie konwersacji z Azjatą Cain ujawnia, iż uprawiał seks ze swoją siostrą, a jego przyjaciel wróciwszy wcześniej z Wietnamu do domu zapłodnił mu żonę. Dodatkowo jedna z jego kobiet powiedziała, że jest "z piekła rodem", bo nigdy nie chodził do kościoła. Motywy jego działania pozostają do końca nie znane i pod tym względem "Born for Hell" przypomina mi troszeczkę "Funny Games", w którym Michael Haneke zastosował podobny zabieg ukazując niekompletny portret dwójki nihilistów. Cain nie jest jednak zwykłym psycholem – to niejednoznaczna postać. Jego patologiczna nienawiść do kobiet, znieczulica wobec przemocy wokoło i generalna mizantropia nasuwa mi na myśl bohaterów Gaspara Noe (Rzeźnik, La Tenia). Podobnie statycznie przedstawione zostały pielęgniarki: niektóre są zabijane szybko, inne powoli np. lesbijska para, kobieta w ciąży (czyżby aluzja do Sharon Tate?), katatoniczka, dojrzała "przywódczyni" (Carole Laure – "Sweet Movie").
"Z piekła rodem" odznacza się bardzo powolnym, niemalże sennym tempem narracji i wyjątkowo posępnym nastrojem. Kompletny brak muzyki nadaje filmowi odpowiednio brudny i nieokrzesany feeling jakże charakterystyczny dla kina eksploatacji z lat siedemdziesiatych, co dwa lata później sprawdziło się także w przypadku głośnego horroru Meira Zarchi "I Spit on Your Grave". Fabuła jest naprawdę wciągająca, nie mam również większych zastrzeżeń w odniesieniu do reżyserii i aktorstwa. Należy jednak wspomnieć, że co wrażliwsi widzowie powinni sobie ów film odpuścić. Zawiera on bowiem szereg bardzo gwałtownych i przykrych scen, które potrafią zdołować. W szczególności zapada w pamięć moment, gdy Carriere zmusza dwójkę młodych kobiet do uprawiania miłości lesbijskiej grożąc im nożem, a potem je bezlitośnie morduje.
Słówko o reżyserze i obsadzie: Denis Heroux to Kanadyjczyk francuskiego pochodzenia. Zaczynał od filmów erotycznych ("Valerie", "L’Initiation"), ale jego kariera upadła, gdy obwiniono go za finansowe fiasko idiotycznego horroru nowelowego o kotach "The Uncanny" (1977). "Born for Hell", nakręcony w środkowym okresie jego krótkiej filmowej kariery, wskazuje na kolejny zaprzepaszczony talent. W obsadzie znalazły się min. Carole Laure, Ely Galeani (włoska piękność, której kariera legła w gruzach na skutek uzależnienia narkotykowego), gwiazdka kina eksploatacji Leonora Fani ("Giallo a Venezia", "Bestialita") oraz znana z filmu "Woyzeck" Herzoga Eva Mattes.