Recenzja horroru

Horror Bloody Sect

Bloody Sect

Tytuł oryginalny:

Secta Siniestra

Reżyseria:

Ignacio F. Iquino

Scenariusz:

Ignacio F. Iquino, Juliana San Jose de la Fuente

Obsada:

Sylvia Alain, Diana Conca, Oscar Daniel, Carlos Martos, Montserrat Mirales, Emma Quer

Kraj:

Hiszpania

Rok produkcji:

1982

Czas trwania:

89 minut

Najemnik Frederick (Carlos Martos), weteran konfliktόw wojennych w Ugandzie uczestniczył w tragicznym wypadku, ktόry w znaczący sposόb wpłynął na zdrowie psychiczne jego pierwszej małżonki Elizabeth. Chora psychicznie kobieta jest przetrzymywana w pobliżu jego domu, lecz pewnej nocy wymyka się ze swojego pokoju i w obecności jego rozhisteryzowanej kochanki wydłubuje Frederickowi oko trόjzębnym pogrzebaczem. Oślepiony przez wariatkę Frederick żeni się z Helen (Emma Quer), lecz na pierwszy rzut oka szczęśliwa para nie może począć dziecka. Oboje udają się do kliniki sztucznego zapłodnienia, w ktόrej Helen zostaje poddana zabiegowi wstrzyknięcia nasienia. Szybko okazuje się, że sperma pochodzi od samego Diabła i ma posłużyć do przyjścia na świat Antychrysta. Wyznawcy satanistycznej sekty czuwają nad przebiegiem ciąży przy okazji mordując podejrzliwych członkόw innych rodzin i przeciwnikόw sztucznego zapłodnienia np. jeden z kultystόw ożywia trupa kobiety, aby zabił jej małżonka! W dniu narodzin dzieciątka Szatana z zakładu psychiatrycznego ucieka szalona i uwielbiająca dziwaczne przebieranki Elizabeth...

"Bloody Sect" mόgłby być z powodzeniem horrorem zrealizowanym przez włoskiego maestro makabry Lucio Fulci’ego z uwagi na wyjątkowo krwawe sceny gore. Reżyser i zarazem scenarzysta filmu Ignacio F. Iquino nie bawi się w żadne subtelności: oczy są wydłubywane na wierzch, ginie zamordowana brzytwą i szklistymi odłamkami para, kierowany nadnaturalną siłą stόł zabiegowy tak długo uderza w brzuch pewną lekarkę, że kobieta wymiotuje strumieniem krwi w obiektyw kamery, prawdziwa żaba zostaje zadźgana rytualnym sztyletem. Aktom bezlitosnej transgresji akompaniuje przerażająca i atonalna muzyka Enrique Escobara, przypominająca grę na rozstrojonym pianinie, tudzież złowieszczy szept szatańskiego wichru przywodzący na myśl makabryczną atmosferę rozkładu z "City of the Living Dead" (1980) Fulci’ego. Margaret, nałożnica Księcia Ciemności o przeszywającym spojrzeniu i zwodniczym uśmiechu bestii rozciąga swą opiekę nad brzemienną Helen i jest gotowa zabić każdego, kto jej przeszkodzi. Wspiera ją odziany kompletnie w czerń morderczy olbrzym Iranzo, ktόry nader sprawnie posługuje się ostrzem brzytwy. W finale dochodzi do istnego crescendo krwi, zniszczenia i szaleństwa wspomaganego intensywnymi odgłosami gromόw, blaskiem płomieni, piekielnym wyciem wiatru i pulsującą mozaiką szkarłatnych barw.

Jedyny horror w niezwykle bogatym dorobku filmowym Ignacio F. Iquino jest obecnie niezwykle trudny do znalezienia, ukazał się bowiem tylko na kasecie video w Hiszpanii i do tego w haniebnie małej liczbie kopii. Scenariusz "Bloody Sect" rozpisał na nowo Iquino po uzyskaniu pierwotnej jego wersji od Juana Boscha, reżysera "Exorcismo" (1975) z Paulem Naschym. Bosch nie był jednak zadowolony z końcowego rezultatu. Niektόre z epizodycznych postaci irytują (np. psotny siostrzeniec, ktory omal nie ginie przejechany przez Margaret samochodem), aktorstwo bywa nierόwne, lecz zwartej dawki złowieszczej atmosfery "Bloody Sect" odmόwić nie można, podobnie jak seksualnej perwersji i tryskającej krwi. "Secta Siniestra" to kwintesencja niestępionej cenzurą hiszpańskiej grozy: film dziki, bluźnierczy, bezkompromisowy i skąpany w mroku. Takie klony "Dziecka Rosemary"/"Egzorcysty" to ja lubię i proszę o więcej!

Ocena: 4+/6

Autor: Embalmer