Recenzja horroru

Horror Bloody Movie

Bloody Movie (Noc grozy)

Tytuł oryginalny:

Terror Night

Reżyseria:

Nick Marino, André de Toth

Scenariusz:

Kenneth J. Hall, Nick Marino, Murray Levy, David Rigg

Obsada:

John Ireland, Cameron Mitchell, Alan Hale Jr., Staci Greason, William Butler, Michelle Bauer

Kraj:

USA

Rok produkcji:

1987

Czas trwania:

84 minuty

Horror Terror Night - zdjęcie 1Horror Terror Night - zdjęcie 2Horror Terror Night - zdjęcie 3Horror Terror Night - zdjęcie 4Horror Terror Night - zdjęcie 5Horror Terror Night - zdjęcie 6

"Gdy zerwę różę, nie wskrzeszę jej - zwiędnie;

Trzeba jej zapach chłonąć, póki żyje." - William Szekspir, "Otello"

Za "Terror Night" Nicka Marino kryje się interesująca historia. Nakręcono go w 1987 roku, po czym przepadł na długie lata bez wieści, by ni stąd, ni zowąd trafić na amerykański rynek DVD w 2004 roku. Do tego czasu na pirackie kopie filmu (bootleggi) można było trafić jedynie w Niemczech. Krążą plotki, że ‘pożyczenie’ rozmaitych scen z klasycznego kina jako swoistych wtrętów fabularnych przyczyniło się do osunięcia się horroru Marino w niebyt. Naruszenia prawa autorskiego uniemożliwiły filmowi dotarcie do żądnej krwi i golizny widowni. Kultowy status "Terror Night" dodatkowo wzmocniła rzekoma obecność legendarnego André de Totha na planie (słynny "House of Wax" z Vincentem Pricem z 1953 roku). Jednooki reżyser samodzielnie nakręcił kilka scen i pomagał Nickowi Marino przy realizacji projektu.

Niszczejąca posiadłość ongiś należąca do gwiazdy kina niemego lat 20-tych Lance’a Haywarda ma zostać zakupiona i zdemolowana. Nocne spotkanie adwokata i pośrednika handlu nieruchomościami nieopodal mrocznej willi kończy się jednak gwałtowną śmiercią obojga. Przebrany w strój gangstera okresu prohibicji impersonator Franka Nitti przywiązuje sprzedawcę sznurem do drzewa i rozrywa jego ciało na strzępy automobilem. W chlubnej tradycji "Fade to Black" (1980) i "Terror Train" (1980) każde kolejne morderstwo zostaje popełnione przez Lance’a wcielającego się w rozmaite role z czasów jego świetności, kiedy był bożyszczem tłumów. Niefortunny prawnik (Dan Haggerty) ginie od ostrej włóczni wbitej w brzuch. Wkrótce potem szóstka nastolatków pod osłoną ciemności udaje się do rezydencji kinowego gwiazdora. Na miejscu natykają się na pijanego włóczęgę (Aldo Ray), który niczym Szalony Ralph z "Piątku trzynastego" Seana S. Cunninghama ostrzega ich przed grożącym niebezpieczeństwem, a także na parkę napalonych wielbicieli heavy metalu zabawiającą się wesoło. W czeluściach upiornego domostwa odnajdują stare rekwizyty filmowe, zamkniętą piwnicę i pojemniki z nitrocelulozą służącą do wyrobu taśmy filmowej, po czym zaczynają znikać bez śladu...

"Terror Night" aka "Bloody Movie" to bardzo przyjemny slasher z kilkoma krwawymi scenami morderstw popełnianymi przez uwielbiającego przebieranki aktora. Do zapamiętania przede wszystkim kostium rycerza w zbroi użyty zresztą wcześniej w slasherze Davida Hessa "To All a Good Night" (1980), tudzież sprytne i nader humorystyczne zakamuflowanie się Lance’a pod postaciami Robin Hooda, pirata, arabskiego wezyra i Zorro. Na uwagę zasługują czarno-białe przebitki z niemych archiwalnych filmów Douglasa Fairbanksa oraz komiksowe ujęcia filmowych screenów towarzyszące każdorazowemu rozlewowi krwi, które zapewne przyczyniły się do pozostawienia na wiele lat "Terror Night" na ziejącym kurzem strychu. Krwawe efekty specjalne Cleve’a Halla obejmują m.in odcinanie dłoni, dekapitację, nabicie na drewniane ogrodzenie, upadek na wystające z ziemi kolce, śmiertelny strzał z kuszy i złamanie szyi. Natomiast kuleje w "Terror Night" scenariusz: stereotypowe postacie unicestwiane przez mordercę, o którym w zasadzie nic się nie dowiemy. Wiele pytań pozostanie bez odpowiedzi: jaka jest motywacja działania Lance’a Haywarda? Kim bądź czym jest? Przecież przybiera postać zarówno młodego mężczyzny jak i sędziwego jegomościa. Duchem? Taką nieco wydumaną interpretację z pewnymi oporami przyjąłem.

Zatrzymajmy się na moment przy obsadzie, bowiem sporo znanych fanom horroru nazwisk przewija się przez "Bloody Movie". W grupce weteranów kina pojawiają się w epizodycznych rolach: Aldo Ray (pijaczek otrzymujący cios hakiem w głowę), Dan Haggerty (nabity na włócznię), Cameron Mitchell (uduszony i powieszony detektyw), Alan J. Hale (strażnik posiadłości Haywarda bez sceny śmierci) oraz John Ireland (recytujący szekspirowskie wersety z "Otella" Lance Hayward... uwaga na jego śmiertelny pocałunek). W skład młodszych stażem aktorów wchodzą William Butler ("Leatherface: The Texas Chainsaw Massacre III", remake "Night of the Living Dead" z 1990 roku), Ken Abraham ("Creepozoids"), Carla Baron i John Stuart Wildman (oboje zagrali w "Sorority Babes in the Slimeball Bowl-O-Rama") oraz późniejsza królowa porno Jamie Summers. Pamiętna z "Friday the 13th 7: The New Blood" Staci Greason (pierwsza ofiara Jasona w siódmym odcinku serii) z werwą wciela się w postać finalnej bohaterki uciekającej przed skorym do przebieranek mordercą. Znana z wielu B-klasowych horrorów Michelle Bauer wprowadza do scenariusza nieco humoru i odważnej golizny jako podchmielona fanka heavy metalu i dziewczyna jeszcze bardziej pijanego motocyklisty.

"Terror Night" odznacza się potencjałem, który z powodu problemów na etapie produkcji został trochę nadwątlony. Lecz jeśli macie ochotę potaplać się w gore i nagości to trafiliście pod właściwy adres.

Ocena: 4-/6

Autor: Embalmer