Recenzja horroru

Horror Beautiful Girl Hunter

Beautiful Girl Hunter

Tytuł oryginalny:

Dabide no Hoshi: Bishoujo-gari

Reżyseria:

Norifumi Suzuki

Scenariusz:

Jiku Yamatoya

Obsada:

Shun Domon, Hiromi Nomino, Natsuko Yagi, Bunta Sugawara

Kraj:

Japonia

Rok produkcji:

1979

Czas trwania:

90 minut

Horror Dabide no Hoshi: Bishoujo-gari - zdjęcie 1Horror Dabide no Hoshi: Bishoujo-gari - zdjęcie 2Horror Dabide no Hoshi: Bishoujo-gari - zdjęcie 3Horror Dabide no Hoshi: Bishoujo-gari - zdjęcie 4Horror Dabide no Hoshi: Bishoujo-gari - zdjęcie 5Horror Dabide no Hoshi: Bishoujo-gari - zdjęcie 6

Japońskie kino spod znaku pinku eiga jest do dziś słabo znane nawet pośród zatwardziałych zwolenników azjatyckiego horroru. Cechuje je zazwyczaj nagromadzenie sporej dawki erotyki i seksualnej przemocy oraz mocno anarchistyczny wydźwięk. Tzw. filmy erotyczne (pinku eiga) obejmują swoim zakresem doprawdy różnorodne kino: od dramatów erotycznych ("In Realm of the Senses") czy komedii ("Abnormal Family") począwszy, a na rape movies ("Toriko", "Senketsu no Kizuna", "Assault! Jack the Ripper") i sado-sekusalnej ekstremie skończywszy. W poczet najwybitniejszych twórców nurtu pinku eiga należy zaliczyć takich reżyserów jak Teruo Ishii (seria "The Joy of Torture"), Koji Wakamatsu ("Go, Go Second Time Virgin"), Yasuharu Hasebe ("Assault! Jack the Ripper", "Rape!") i Norifumi Suzuki ("School of the Holy Beast").

Tatsuya został poczęty w wyniku brutalnego gwałtu dokonanego na jego matce przez miejscowego złoczyńcę, Genpei Hirukawę. Mąż nieszczęsnej kobiety nie potrafiąc zapobiec seksualnej napaści, swoją złość i rozgoryczenie wyładowywał zarówno na żonie jak i na chłopcu. Po ukończeniu 20 lat Tatsuya zaczyna samodzielnie mieszkać w wielkiej, położonej na uboczu posiadłości, którą odziedziczył po rodzicach. Jego najbliżsi uważają go za osobę nad wyraz spokojną, dojrzałą, nie przeczuwają jednak, iż w Tatsuyi powoli narasta żądza gwałtu i seksualnego sadyzmu. Młodzieniec zamienia piwnicę swojego domu w prawdziwą komorę tortur i zaczyna do niej sprowadzać piękne dziewczęta. Niewinne kobiety są bite pejczem, skrajnie poniżane, gwałcone oraz traktowane niczym seksualne niewolnice, niekiedy zabijane. Wprawdzie jednej z przetrzymywanych ofiar, piosenkarce o imieniu Yun udaje się uciec z piekła, ale nie na długo, trafia ona bowiem w ręce Hirukawy, prawdziwego ojca Tatsuyi, który przybył wreszcie poznać swojego syna. Oboje po gorącym powitaniu ponownie sprowadzają dziewczynę do piwnicy i już wspólnie zaczynają się nad nią oraz nad jej towarzyszką znęcać.

"Beautiful Girl Hunter" jest przykładem sado-erotycznego horroru, który bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Jak na rasowy pink przystało, wypełnia go wielka dawka nagości, gwałtu i seksualnej degradacji. Tatsuya traktuje wszystkie żeńskie ofiary, które znalazły się w jego sekretnym pokoju tortur niczym seksualne zabawki. Tematyka całkowitej dominacji oraz kontroli nad kobietą jest swoistym wyznacznikiem japońskiego kina pink, bardzo łatwo jest więc uznać takowe filmy za mizoginistyczne. Nie zmienia to jednak faktu, że nadal kreci się takie obrazy, a to oznacza, iż istnieje na nie odpowiednie zapotrzebowanie. "Beautiful Girl Hunter" jest dziełem zdecydowanie wyróżniającym sie na plus spośród masy różnorakich filmów o podobnej tematyce. Jest świetnie zrealizowany i zagrany, przepięknie sfotografowany, a klasyczna ścieżka dźwiękowa dodaje mu kolorytu. Tematyką "Beautiful Girl Hunter" jest tkwiąca w każdym człowieku ciemna strona uwydatniająca chęć dominacji, poniżania, zadawania bólu słabszym. Uwidacznia to znakomicie moment, w którym Tatsuya zafascynowany nazistowskimi zbrodniami wojennymi masturbuje się oglądając zdjęcia z obozów koncentracyjnych. Źródłem pierwotnego zła jest jednakże Hirukawa, który gwałcąc matkę Tatsuyi, niejako zaszczepił w synu swoje zwyrodniałe geny, geny notorycznego gwałciciela. Podobnie jak ojciec, Tatsuya zaczyna traktować kobiety jak przedmioty, obiekty seksualne, "ptaki" umieszczone w klatce.

Co wrażliwszych z góry uprzedzam, bo niektóre ze scen sadyzmu i seksualnych tortur są ciężkie do strawienia. Przykładowo jedna z ofiar chłopaka, Yun, zostaje umieszczona w specjalnie przystosowanej do tego celu klatce, związana sznurem, zredukowana niemalże do roli posłusznego zwierzęcia, a następnie wychłostana pejczem przez jej przyjaciółkę pod bacznym okiem Tatsuyi. Po nieudanej próbie ucieczki ojciec wraz z synem przywiązują ją nagą do drewnianego stołu, a Tatsuya przyprowadza ze sobą dużego psa. Możecie dopowiedzieć sobie, co się dalej wydarzy. Zadziwia także naturalność scen erotycznych pokazanych w filmie - w japońskich pinku eiga z reguły nie ma udawania, tam aktorzy naprawdę oddają się (często sadystycznym) rozkoszom. Szczególnie długa sekwencja masturbacji jednej z ofiar młodzieńca (jego późniejszej miłości) potrafi zapewnić widzowi intensywne wrażenia.

Konkludując, film naprawdę świetny i godzien obejrzenia, niestety przeznaczony raczej dla wąskiego kręgu odbiorców, którym nieobce jest ekstremalne kino azjatyckie.

Ocena: 4+/6

Autor: Embalmer